Naturalne, organiczne, nietoksyczne

Co tak naprawdę należy rozumieć pod pojęciami: organiczny, naturalny czy nietoksyczny, które znajdują się na etykietach wielu produktów kosmetycznych? Czy warto na nie w ogóle zwracać uwagę? Jak się okazuje tak i to z wielu powodów. Na czym więc polega różnica między tymi określeniami?

W teorii określenie kosmetyki naturalne powinno oznaczać, że wszystkie lub zdecydowana większość składników danego produktu jest pochodzenia roślinnego. Z uwagi na brak regulacji i sankcji prawnych jednak na ogół terminem tych posługują się producenci przede wszystkim w celach marketingowych Takie kosmetyki wiec bardzo często nie mają nic w spólnego z naturą lub bardzo niewiele. Niejednokrotnie hasło kosmetyk naturalny to jedynie chwyt marketingowy, który ma za zadanie przyciągnąć klientów i zachęcić ich do zakupu danego produktu.

Jak zatem poznać czy dany kosmetyk jest naturalny czy nie? Kluczem do sukcesu w tym przypadku jest dokładne czytanie etykiet i opisów produktów. Warto unikać środków, które w swoim składzie zawierają takie składniki jak Propylene Glycol, PEG-8, Dicaprylate/Dicaprate, PEG-100 Stearate, Polyacrylate-12 itd. Warto stawiać z kolei na składniki naturalne  - oleje, masła czy ekstrakty pochodzenia roślinnego. Powinny się ona znajdować na początku listy składników. zwykle im dalej, tym gorzej.

kosmetyki organiczne

Kosmetyki organiczne - czyli jakie?

Słowo organiczne oznacza, że składniki danego produktu są pochodzenia roślinnego i były uprawiane czy przetwarzane zgodnie z niezwykle surowym kodeksem czystości, a więc bez nawozów sztucznych, pestycydów i nie są genetycznie zmodyfikowane. W Europie organiczność składników oznacza również, że nie były one rafinowane, a więc są wytworzone na zimno lub przy użyciu bardzo niewielkiej temperatury. To ważne, gdyż proces tworzenia na zimno pozwala zachować jak największą ilość cennych składników aktywnych, które w czasie obróbki termicznej są niszczone bezpowrotnie. Organiczne kosmetyki posiadają na ogół certyfikaty - ACO (Australia), Ecocert (Europa), USDA Organic (Stany Zjednoczone) czy Soll Association (Wielka Brytania).

Bardzo często firmy kosmetyczne posługują się również określeniem nietoksyczne. Ten termin z kolei odnosi się do składników, które mają być nieszkodliwe dla zdrowia czy życia człowieka Takie produkty w teorii nie powinny w żadnym stopniu wpływać na zakłócenia hormonalne, ryzyko nowotworów, problemy natury neurologicznej i wiele innych. W tym przypadku również warto dokładnie czytać etykiety kosmetyków i unikać składników takich jak:

  • formaldehyd (aldehyd mrówkowy, który wchodzi w skład lakierów do paznokci, żelów do włosów czy kosmetyków kolorowych),
  • ropa naftowa i parafina (te składniki pojawiają się przede wszystkim w balsamach nawilżających oraz balsamach do ust pod nazwą Vaseline, Petrolatum, Parrafin Oil czy Mineral Oil),
  • octan ołowiu (ten składnik znaleźć można często w produktach do farbowania włosów czy szminkach),
  • smoła węglowa (występuje w kosmetykach do farbowania włosów i szamponach przeciwłupieżowych).

Autor